Po dłuższej przerwie – aktualizacja z porcją zdjęć plenerowych Beaty i Szymona. Bawiliśmy się przednio, a nasi modele stawili się w umówionym miejscu, biegnąc w podskokach:



Sforsować wejście? Nic prostszego…





„Out of the dark…”

„… into the light…”


i znów w lansadach na kolejną lokację

Dzionek był upalny…




Było super! B&S – wielkie dzięki!!!
Osobne podziękowania dla Staszka Wesołowskiego, zainteresowany wie, za co!