Archive for Marzec, 2009

Druga porcja zdjęć ze spotkania warsztatowego w Chojnej, na początek nasi super-cierpliwi modele:

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl

Oraz kilka zdjęć „z planu”:

cyfrowaciemnia.pl

Magda Górak-Kaleta – na ogół fotograf (a może raczej fotografka? ;) ), tego dnia sprawdzała się znakomicie w roli oświetleniowca. Magda – dzięki!

cyfrowaciemnia.pl

Agnieszka Porada w „outficie roboczym” ;)

cyfrowaciemnia.pl To miało być szybko zrobione zdjęcie grupowe…

cyfrowaciemnia.pl Przyjaźń międzynarodowa i międzypokoleniowa w jednym – Paul i Kuba :)

cyfrowaciemnia.pl

Mulder i Scully czyli Piotrek Kaleta i Magda Górak-Kaleta

cyfrowaciemnia.pl

Jacek Kacprzak pozuje Agnieszce, ja tylko ukradłem kadr :)

cyfrowaciemnia.pl W obliczu przedłużających się przygotowań do zdjęcia grupowego, niektórzy starali się osiągnąć zen…

cyfrowaciemnia.pl

I wreszcie Stanisław „Luke Skywalker” Wesołowski, zdjęcie dowodzi tego, że dało się go sfotografować nie tylko od strony pleców ;)

Relacje ze spotkania można przeczytać również u Agnieszki oraz u Piotrka.

To już drugie spotkanie ekipy zaprzyjaźnionych fotografów, zorganizowane w Chojnej przez Dagmara i Andrzeja z Cyfrowej Ciemni. Poprzednie odbyło się rok temu, a jego tematyką były prace introligatorskie ;) Więcej o pierwszym spotkaniu można przeczytać u Piotrka. Tym razem zamysł warsztatów dotyczył wykorzystania oświetlenia błyskowego w zdjęciach plenerowych – czyli modnych ostatnio tzw. technik strobistowych. Wraz z Pawłem oraz Staszkiem ruszyliśmy w piątek rano w blisko 400-kilometrową drogę do Chojnej. Po dotarciu na miejsce okazało się, że pogoda jest fatalna, jakby na przekór rewelacyjnym miejscom plenerowym, jakie wynaleźli gospodarze. Ruiny kościółka, a przede wszystkim – zdemilitaryzowane, poradzieckie lotnisko wojskowe z resztkami infrastruktury nie trafia się przecież codziennie! Po obejrzeniu miejscówek, piątkowy wieczór mieliśmy w zasadzie spędzić na przygotowaniu planu jutrzejszych działań, co nie do końca się udało…;)

Sobotni poranek przywitał nas wymarzoną pogodą – było słonecznie z lekkimi chmurkami, a przede wszystkim – nie padało! W południe rozpoczęliśmy plenerowe zmagania. Przywiezieni przez Mariusza modele wykazali się prawdziwym profesjonalizmem i anielską cierpliwością, pozując nam przez 4 godziny.

A oto efekty, więcej zdjęć oraz odrobina backstage’u wkrótce:

cyfrowaciemnia.pl
cyfrowaciemnia.pl
cyfrowaciemnia.pl

cyfrowaciemnia.pl
cyfrowaciemnia.pl
cyfrowaciemnia.pl
cyfrowaciemnia.pl