Kiedyś zajmowałem się częściej właśnie taką fotografią, ba – po to, żeby robić zdjęcia na rajdach samochodowych, kupiłem pierwszy w życiu aparat
Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z odcinka testowego 37 Rajdu Elmot-Krause. Tylko 10 klatek, nie dla każdego ten temat jest strawny…










Posts Tagged ‘fotografia’
Całkowicie nieślubnie – Rajd Elmot-Krause
Maj 18, 2009Warsztaty „strobist” w Chojnej, część II
Marzec 21, 2009Druga porcja zdjęć ze spotkania warsztatowego w Chojnej, na początek nasi super-cierpliwi modele:









Oraz kilka zdjęć „z planu”:

Magda Górak-Kaleta – na ogół fotograf (a może raczej fotografka?
), tego dnia sprawdzała się znakomicie w roli oświetleniowca. Magda – dzięki!

Agnieszka Porada w „outficie roboczym”
To miało być szybko zrobione zdjęcie grupowe…
Przyjaźń międzynarodowa i międzypokoleniowa w jednym – Paul i Kuba

Mulder i Scully czyli Piotrek Kaleta i Magda Górak-Kaleta

Jacek Kacprzak pozuje Agnieszce, ja tylko ukradłem kadr
W obliczu przedłużających się przygotowań do zdjęcia grupowego, niektórzy starali się osiągnąć zen…

I wreszcie Stanisław „Luke Skywalker” Wesołowski, zdjęcie dowodzi tego, że dało się go sfotografować nie tylko od strony pleców
Relacje ze spotkania można przeczytać również u Agnieszki oraz u Piotrka.
Warsztaty „strobist” w Chojnej
Marzec 20, 2009To już drugie spotkanie ekipy zaprzyjaźnionych fotografów, zorganizowane w Chojnej przez Dagmara i Andrzeja z Cyfrowej Ciemni. Poprzednie odbyło się rok temu, a jego tematyką były prace introligatorskie
Więcej o pierwszym spotkaniu można przeczytać u Piotrka. Tym razem zamysł warsztatów dotyczył wykorzystania oświetlenia błyskowego w zdjęciach plenerowych – czyli modnych ostatnio tzw. technik strobistowych. Wraz z Pawłem oraz Staszkiem ruszyliśmy w piątek rano w blisko 400-kilometrową drogę do Chojnej. Po dotarciu na miejsce okazało się, że pogoda jest fatalna, jakby na przekór rewelacyjnym miejscom plenerowym, jakie wynaleźli gospodarze. Ruiny kościółka, a przede wszystkim – zdemilitaryzowane, poradzieckie lotnisko wojskowe z resztkami infrastruktury nie trafia się przecież codziennie! Po obejrzeniu miejscówek, piątkowy wieczór mieliśmy w zasadzie spędzić na przygotowaniu planu jutrzejszych działań, co nie do końca się udało…;)
Sobotni poranek przywitał nas wymarzoną pogodą – było słonecznie z lekkimi chmurkami, a przede wszystkim – nie padało! W południe rozpoczęliśmy plenerowe zmagania. Przywiezieni przez Mariusza modele wykazali się prawdziwym profesjonalizmem i anielską cierpliwością, pozując nam przez 4 godziny.
A oto efekty, więcej zdjęć oraz odrobina backstage’u wkrótce:






